WENDIDAD

AWESTA – VENDIDAD FARGARD 5

I.

1. (Jeśli) w głębi doliny umrze (jakiś) człowiek, a ptak nadleci ze szczytu góry w głąb doliny i żywić się tam będzie zwłokami owego zmarłego, a następnie gdy z głębi doliny (ten) ptak poleci na szczyt (okolicznej) góry i siądzie na gałęzi jednego z tamtejszych drzew, w lesie o twardym lub miękkim (listowiu), i na to drzewo zwymiotuje i pozostawi swoje ekskrementy (nieczystości, gnój).

2. A następnie (gdy) z głębi (tej) doliny nadejdzie człowiek i wejdzie na szczyt (tej) góry, (a potem) podejdzie do drzewa, na którym usiadł (ten) ptak, zamierzając wziąć z (onego drzewa) drewno na ognisko. I gdy ten człowiek zetnie takie drzewo rąbiąc je i rozłupując na kłody, a następnie podsyca w ognień, (który jest) synem Ahura Mazdy. Jaką kara będzie dla tego człowieka zapłatą? (1)

(1) Za zbezczeszczenie ognia przez wrzucenie do niego martwej materii* (patrz Vd 7.25 ) wbrew zasadzie „Tylko (czysty) opał należy dokładać (do ognia)”. Proces oczyszczania nieczystego drewna, (patrz Vd 7.28).

*[Martwa materia uważana była za pochodzącą z rozkładu i śmierci istot żywych: zwłoki, padlina gnijące i rozkładające się szczątki, fekalia i inne odchody, martwe płyny ustrojowe poza organizmem żywym. Uważa się je za nieczyste i skażone przez demona Nasu. Ogień otaczany czcią i symbolizujący Światło Boże nie może być kalany taką materią. Stąd także zakaz kremacji zwłok i palenia nieczystości w tym śmieci. Zakazane było także palenie w ogniu mokrego drzewa i a palono jedynie suchym drewnem. Z współczesnego punktu widzenia zapobiega to emisji toksycznych gazów pochodzących z ich spalania, Warto zwrócić uwagę, że współczesne normy dotyczące ochrony środowiska również zakazują palenia materii mogącej spowodować zwiększoną emisję CO 2 i czyli mokrego drewna, a ostre zakazy regulują spalanie śmieci i odpadów mogących powodować skażenie środowiska.

3. Ahura Mazda odpowiedział: „Nie ma skalania na człowieku dla żadnego Nasu*, który został sprowadzony przez psy, ptaki, wilki, wiatry lub muchy.

* Nasu (również; Druj Nasu, Nasa, Nas, Nasuš) to awestyjskie imię demona zoroastryjskiego (daeva). Także personifikacja martwej materii, zwłok, trupa, rozkładu. Mieszka na północy ( Vendidad . 7:2), gdzie znajduje się mityczna siedziba demonów i wejście do otchłani Arymana (odpowiednik piekła Zoroastrian). Nasu przybiera formę muchy i jest manifestacją rozkładu i zanieczyszczenia zwłok.

4. „Gdyby bowiem skalał się człowiek jakimkolwiek Nasu*, który mógł zostać sprowadzony przez psy, ptaki, wilki, wiatry lub muchy, jakże szybko cały mój materialny świat byłby tylko jednym Peszotanu (nieczystym trupem)(2), podobnym do duszy wypaczonej zniszczeniem sprawiedliwości, płaczącej i lamentującej. (3) Niezliczone są bowiem istoty, które umierają na powierzchni ziemi”.

(2) „Ludzie winni śmierci [tj. skalania śmiertelnego]” Zob. Jasna 53,9. Słowo Peszotanu jest również używane jako powszechny przymiotnik, eufemizm oznaczający „zmarłego” (również w uwłaczającym sensie „martwego ciała”[nieczystego trupa] w kontekście śmiertelnych przestępstw).

(3) Po ich śmierci: „Kiedy dusza płacząca skalana złem po śmierci zostaje wypędzona daleko od Domu Pieśni (Ahura Mazdy)”.

Pytanie o skalanie z powodu czynników naturalnych: Nasu*, który mógł zostać sprowadzony przez psy, ptaki, wilki, wiatry lub muchy, jest przykładem racjonalnego podejścia do norm czystości, Wręcz godne podziwu jest że w tak odległych czasach rozróżniano skażenia naturalne nie mające większego wpływu na środowisko od skażeń powodowanych, działalnością człowieka, czy z nim związanych, stąd brak kar za takie skalania.

5. O Stwórco świata materialnego, Święty! Oto (na przykład) człowiek nawadniający pole zboża. Woda spływa w dół pola; znów płynie po raz trzeci; a za czwartym razem pies, lis lub wilk wniosą trochę Nasu do koryta strumienia (z którego czerpana jest woda): jaka jest kara, jaką ten człowiek zapłaci ( za zanieczyszczenie pola) (4)?

6. [Powtórzenie 3.]

7. [Powtórzenie 4.]

(4) Kara za zbezczeszczenie ziemi i wody: „Jeśli człowiek chce nawodnić pole, musi najpierw zadbać o kanał nawadniający, niezależnie od tego, czy jest w nim martwa materia, czy nie….. Jeśli nie zna źródła wody, a on nawodniwszy pole znajduje w nim trupa, nie ma na nim skalania. Jeśli nie zadbał o strumień i kanał, jest nieczysty” ( Saddar 75 ). Ochrona wód przed skalaniem i skażeniem, jest i była także niezwykle ważna dla Zaratusztrian. Rozróżniano naturalne zanieczyszczenia wywoływane przez zwierzęta nie mające większego wpływu na zdrowie, od skażenia wód związanego z padliną i zwłokami. Wykazywano dbałość czystość systemów irygacyjnych i ich kontrolę sanitarną. Już w starożytności wiedziano, że warunkiem zdrowotności społeczeństwa jest czysta woda i podlewanie roślin wodą nieskażoną. Tym sposobem, epidemie wśród zaratusztrian miały zwykle dużo łagodniejszy przebieg i mniejszy zasięg, a cholera i czerwonka, czy dyzenteria były w Persji czymś rzadkim, w odróżnieniu do Europy która wpadła na te koncepty dopiero w XIX wieku.

IIa.

8. O Stwórco świata materialnego, Święty! Czy woda zabija (5) ?

Ahura Mazda odpowiedział: „Woda nikogo nie zabija: Aszto-vidotu wiąże go i w ten sposób związanego

(6), Vayu (7) unosi go; Powódź go zabiera (8) , powódź pokonuje go (9), powódź wyrzuca go na brzeg; wtedy żywią się nim ptaki. Kiedy odchodzi z woli Losu”

(5) Woda i ogień należą do świętej części świata i pochodzą od Boga; jak to jest, że zabijają? Odpowiedź brzmiała, że ​​to nie ogień ani woda zabija, ale demon Śmierci i złego losu. „Nic, co stworzyłem na świecie, powiedział Ohrmazd, nie szkodzi człowiekowi; to Zły Nâi (czytaj Wai) [Aszto -vidotu] zabija człowieka” (Gr. Riv. 124).

(6) ‚Asztwihad to zły Vai, który zagarnia życie (człowieka): kiedy jego ręka go głaszcze, sprowadza na człowieka podobny do śmierci letarg; kiedy rzuca na niego swój cień, miota człowiekiem straszna gorączka; kiedy spojrzy człowiekowi w oczy, niszczy życie i nazywa się to Śmiercią” ( Bund. 28.35 ). Por. Vd4.49 ; Vd19.29 .

(7) „Zły Vai” nie mylić z:Vai (Vayu), który jest Jazatem (Geniuszem) Przeznaczenia. W tym znaczeniu zły los.

(8) Na powierzchnię.

(9) Na dół.

IIb.

9. O Stwórco świata materialnego, Święty! Czy ogień zabija? Ahura Mazda odpowiedział: „Ogień nikogo nie zabija: Aszdwihad wiąże go, a tak związanego, Vayu unosi; a ogień spala życie i ciało. Kiedy odchodzi z woli Losu.

Wersety IIa i IIb są raczej pytaniami natury teologicznej i filozoficznej, próbą odpowiedzi dlaczego twory Boga, który kreuje jedynie dobre byty potrafią zabić. Ciekawe jest podejście do kwestii losu potraktowanego także dualnie: zły los związany z Dewa Asztwihadem i dobry los związany z Jazatem Waju. To byty duchowe są przyczyną, śmierci lub ocalenia a twory boże są bez nich jedynie dobre.

III.

10. O Stwórco świata materialnego, o Święty! Jeśli lato minęło, a nadeszła zima, co powinni zrobić czciciele Mazdy (11) ? Ahura Mazda odpowiedział: „W każdym domu, w każdej gminie powinni wznieść trzy pokoje dla zmarłych (12) ”.

(11) „Dotyczy to przypadku gdy śmierć śmierci człowieka nastąpi podczas śnieżnej zimy, gdy zabranie zwłok do Dakhmy, która zwykle stoi z dala od zamieszkałych miejsc, jest trudne lub niemożliwe. Ten sam przypadek jest omówiony ponownie w Vd8.4.

(12) Jedna komnata zmarłych dla mężczyzn, druga dla kobiet, trzecia dla dzieci. Ponieważ nie każdy dom jest wystarczająco duży lub bogaty, aby mieć takie trzy mieszkania dla zmarłych, w wiosce należy wznieść wspólny Zad-mardż. [Zad-marj to niewielki domek z suszonej cegły, w którym składa się zwłoki, do czasu, aż będzie można je zabrać do Dakhmy (Anquetil, Zend-Avesta II, 583). Zad-mardż jest nadal budowany w Persji i w prowincji Gudżarat w Indiach (gdzie nazywa się go Nasa-khana, „dom dla zwłok”). W Bombaju Parsowie, czyli zaratusztrianie Indyjscy, używają prostszej i bardziej ekonomicznej metody podanej w Vd8.8].

11. O Stwórco świata materialnego, Święty! Jak duże mają być te komnaty dla zmarłych? Ahura Mazda odpowiedział: „Wystarczająco duże, by nie uderzyć człowieka w czaszkę, gdyby stanął wyprostowany lub gdyby wyciągnął nogi lub ręce: takie będą, zgodnie z prawem, pomieszczenia dla zmarłych .

(13) „Bycie w życiu” (kom.)

12. „I pozostawią tam martwe ciało przez dwie lub trzy noce lub miesiąc, aż (drapieżne) ptaki (żywiące się martwymi istotami) zaczną latać (na wiosnę)(14) ukryte rośliny wyrosną(15), powodzie spłyną, a wiatr wysuszyć ziemię 16).

13. „A gdy tylko ptaki zaczną latać, rośliny wyrosną, ukryte pod wodą wypłyną, a wiatr wysuszy ziemię, wtedy przyjdzie czas by czciciele Mazdy złożyli swoich zmarłych (na platformie Dakhmy*), i skierowali ich oczy ku słońcu.

* Dakhma – „Wieża Milczenia” Miejsce pochówku „powietrznego” praktykowanego przez zaratusztrian, od około I w n.e., specjalna wieża na szczycie której składano zwłoki. Obecnie ta forma pochówku jest praktykowana jedynie w ostatniej czynnej Dakhmie w Indiach, w Mumbaju. (14) Na zimę sępy odlatywały z mroźnych regionów a wracały na wiosnę.

(15) Mowa o nasionach roślin ukrytych pod ziemią i zmrożoną wodą w postaci śniegu i lodu.

(16) „Do czasu, gdy minie zima”.

14. „Jeżeli czciciele Mazdy w ciągu roku nie złożyli zmarłego (na szczycie Dakhmy) a jego oczy nie zostały zwrócone ku słońcu, za takie przewinienie wyznaczysz winnemu wymierzysz taką samą karę, jak za zamordowanie jednego z wiernych (17); aż spadnie deszcz trupa, aż spadnie deszcz na Dakhmę, aż spadnie deszcz nieczystych szczątków, aż ptaki zjedzą trupa.

(17). Patrz Vd3.41 ; por. poniżej, §§ 21-26.

IV.

15. O Stwórco świata materialnego, o Święty! Czy to prawda, że Ty Ahura Mazdo chwytasz wody morza Vouru-kasza (18) Ty wiatrem i chmurami?

(18) Vouru-Kasza lub Frakh-Kart, Ocean, z którego pochodzą wszystkie wody i do którego powracają (Vd21.4).

16. Że ty, Ahura Mazdo, zabierasz je wznosisz i spuszczasz na zwłoki (19)? że ty, Ahura Mazdo, zabierasz je wznosisz i spuszczasz na Dakhmy? Że ty, Ahura Mazdo, zabierasz je wznosisz i spuszczasz na nieczyste szczątki? Że ty, Ahura Mazda, zabierasz je wznosisz i spuszczasz na kości (zmarłych)?

I że wtedy ty, Ahura Mazdo, sprawiasz, że wody te unoszą się niepostrzeżenie? Że ty, Ahura Mazdo, każesz im następnie wrócić z powrotem do morza Puitika (20)?

17. Ahura Mazda odpowiedział: „Jest tak, jak powiedziałeś, o sprawiedliwy Zaratusztro! Ja, Ahura Mazda, chwytam wznoszę i spuszczam wody morza Vouru-Kasza za pomocą z wiatru i chmur.

18. „Ja, Ahura Mazda, zabieram je wznoszę i spuszczam na zwłoki; Ja, Ahura Mazda, zabieram je wznoszę i spuszczam na Dakhmy; Ja, Ahura Mazda, zabieram je wznoszę i spuszczam na nieczyste szczątki; Ja, Ahura Mazda, zabieram je wznoszę i spuszczam na kości; potem ja, Ahura Mazda, sprawiam, że wracają niewidzialne; Ja, Ahura Mazda, każę im wracać do morza Puitik.

19. Zartusztra dziwi się, że Ormazd wydaje się naruszać ustanowione przez siebie prawo przez zbezczeszczenie wód ciałami zmarłych. W Rivajacie pyta go bez ogródek, dlaczego zabrania ludziom wrzucania i topienia zwłok w wodzie, podczas gdy sam zsyła deszcz na Dakhmy {co powoduje skażenie wody na nie spadające] ( Gr. Riv. 125).

20. Morze, w którym wody są oczyszczane przed powrotem do miejsca ich gromadzenia, w morzu Vouru-Kasza (patrz § 19). „Cała nieczysta masa, sól i wszelkie nieczystość morza Putik starają się przedostać do morze Frakh-kart; ale potężny silny wiatr, wiejący z Var Satves, spycha je (ponownie do morza Putik): wszystko, co jest czyste i ruchome, przechodzi do morza Frakh-kart, a reszta (element nieczysty) wraca do Putika” ( Bund. 13.10 ).

19. „Wody stoją tam wrzące, pieniące się w sercu morza Puitik, a gdy tam zostaną oczyszczone, płyną z powrotem z morza Puitika do morza Vouru-kasza, w kierunku dobrze nawodnionego drzewa (21) , gdzie rosną nasiona moich roślin wszelkiego rodzaju setkami, tysiącami, setkami tysięcy.

20. „Te rośliny, ja, Ahura Mazda, spuszczam z deszczem na ziemię (21) , aby stały się pożywieniem wiernych i paszą dla dobroczynnej krowy; przysporzyły żywności mojemu ludowi, aby mogli żyć, i (hodować?) Paszę dla dobroczynnej krowy*.

(21) Drzewo wszystkich nasion (Harvisptokhm), które rośnie w środku morza Vouru-kasza; są na nim nasiona wszystkich roślin. Na tym drzewie siedzi boski ptak, Sinamru [simurg]; ilekroć poderwie się do lotu z tego drzewa, wyrasta z niego tysiąc konarów; ilekroć na nim siada, łamie się tysiąc konarów (z owocami pełnymi nasion), a nasiona te są rozrzucane na wszystkie strony i spuszczane na ziemię przez boga deszczu Tisztrę (Tisztrya) ( Yt12.17 ; Menog-i Khrad 62.37 nast .; Bundahishn 27 ; por. Vd20.4 nast.)

W.

21. ‚To (22) jest najlepsze, to jest najpiękniejsze ze wszystkich rzeczy, które wypowiedziałeś: O czysty [Rzekł Zaratusztra]!’

Tymi słowami święty, Ahura Mazda radował się ze świętym Zaratusztrą (23):

(I rzekł) „Czystość jest dla człowieka, obok życia, największym dobrem (24) , ta czystość, o Zaratusztro, która jest w Religii Mazdy dla tego, który sam siebie oczyszcza przez dobre myśli, słowa i uczynki (25).’

(22) Oczyszczenie i czystość.

(23) „Kiedy Zaratusztra zobaczył, że człowiek jest w stanie uciec od nieczystości i skalania, wykonując dobre uczynki, napełnił się radością”

(24) Cytat z Gath ( Jasna 48.5c ).

(25) To znaczy: „Kto dokonuje obrzędów oczyszczenia zgodnie z przepisami prawa” [to komentarz Darmestertera, autora większości przypisów i komentarzy w tym tłumaczeniu. Nie wszystkie pozostają słuszne i zgodne z najnowszą współczesną wiedzą, oddają w dużej mierze podejście Parsów i konserwatywnych zaratusztrian do Wendidad**].

**James Darmesterer

James Darmesterer (ur. 28 marca 1849 – zm. 19 października 1894) był francuskim pisarzem, orientalistą i antykwariuszem .

Biografia

Urodził się z żydowskich rodziców w Château-Salins w Lotaryngii . Nazwisko rodowe wywodzi się z ich wcześniejszego domu w Darmstadt . Kształcił się w Paryżu, gdzie pod okiem Michela Bréala i Abla Bergaigne którzy zaszczepili w nim miłość do studiów orientalistycznych. W 1875 r. opublikował rozprawę o mitologii Awesty , w której twierdził, że perska religia zoroastryzmu była pod wpływem judaizmu (a nie odwrotnie jak twierdzi teraz większość uczonych). W 1877 został nauczycielem. Studiował Język perski w École des Hautes Études . Kontynuował swoje badania publikując je w swoich Etiud iraniennes (1883), a dziesięć lat później opublikował kompletne tłumaczenie Awesty i związanego z nim Zend (dosł „komentarz”), z własnym komentarzem historycznym i filologicznym ( Zend Avesta , 3 tomy, 1892-1893 w Annales du Musée Guimet . Redagował także Awestę do serii Sacred Books of the East Maxa Müllera (tom 4 i 23). Według Kellensa „Darmesterer jest czasami najlepszy w zrozumieniu Videvdad (Wendidad)”. Szczególnie jego notatki pozostają do dzisiaj bezcenne.

Darmesterer uważał zachowane teksty za znacznie nowsze niż się powszechnie uważa, najwcześniejsze umieszczając w I wieku p.n.e., a większość w III wieku naszej ery. W 1885 został mianowany profesorem w Collège de France , aw 1886 został wysłany do Indii z misją zbierania popularnych pieśni Afgańczyków , których tłumaczenie, wraz z cennym esejem o języku i literaturze afgańskiej, opublikował po powrocie. Jego wrażenia z angielskiej dominacji w Indiach zostały przedstawione w Lettres sur l’Inde (1888). Anglia wiązało się odtąd z Anglią; W tym czasie poznał utalentowaną angielską pisarki, Agnes Mary Frances Robinson, którą wkrótce poślubił. Przetłumaczenia jej wiersze na język francuski w 1888 roku. Dwa lata po jego śmierci ukazał się zbiór znakomitych esejów o tematyce angielskiej w języku angielskim. Napisał także Le Mahdi depuis les origines de l’Islam jusqu’a nos jours (1885); Les Origines de la poesie persane (1888); Prorocy Izraela (1892) oraz inne książki o tematyce związanej ze Wschodem, a od 1883 r. sporządzał roczne sprawozdania Société Asiatique . Na krótko przed śmiercią współpracował z „ Revue de Paris ” 10 października 1894 roku uległ gwałtownemu atakowi choroby. Zmarł w Maisons-Laffitte

KOMENTARZ

W pierwszej części tłumaczenia Fargardu 5 w poprzednim poście tłumaczyłem postępowość praw czystości. W tej części warto zauważyć, że zaratusztrianie bardzo praktycznie wydzielali specjalne budynki lub pomieszczenia na zwłoki zmarłych, co czynimy i dzisiaj ze względów sanitarnych. Zauważyli także, że woda w naturalny sposób ulega oczyszczeniu przez parowanie. Ciekawa jest także ich obserwacja cyrkulacji wód pomiędzy lądem, a morzem i powrotu wód słodkich w postaci chmur z nad mórz i oceanów. Zauważyli też, że nieczystości są przenoszone do mórz. Tutaj starożytni nie bardzo wiedzieli co się z tymi odpadami dzieje stąd koncep skażonego morza Putik, które miało działać jako swoista oczyszczalnia ścieków i skażeń z całej ziemi.

W każdym razie fascynujące jest to, że zdawali sobie sprawę zo obiegu materii i wód na ziemi i wiedzieli, że w przyrodzie istnieje samo-oczyszcznie. To stanowiło wzór do naśladowania również w sferze etycznej religii. Zwraca również uwagę bardzo surowe potraktowanie zaniedbaniem w pochówku i nie przeniesieniem zwłok do dakhmy. Traktowano to jako poważne zagrożenie życia i zdrowia społeczności, a więc czyn porównywalny z zabójstwem. Nie oznacza to że karę tę stosowano, ale jak w całym Wendidad określano wagę i stopień zagrożenia jaki niósł jakiś negatywny uczynek czy zachowanie. Paradoksalnie wbrew popularnym opiniom, zupełnie śladowe są zapisy, że kary wyznaczone przez Wendidad stosowano w praktyce. Ale to oddzielny temat.